Spektakl „NIE!” na Białołęce: co może kryć się za ciszą i buntem nastolatka?
Co kryje się za wycofaniem kolegi z klasy, jego złością albo obojętnością? Spektakl „NIE!”, który obejrzeli uczniowie białołęckich podstawówek i liceów, zachęcał do spojrzenia na takie zachowania bez pochopnych ocen. Punktem wyjścia były trudności młodych ludzi, nie zawsze widoczne dla ich otoczenia.
Przedstawienie poruszało temat samotności, internetowej nienawiści i przemocy rówieśniczej. Mówiło także o emocjach, które bywają trudne do zrozumienia i wyrażenia. Ważne miejsce zajęło pragnienie, by ktoś dostrzegł problem i potraktował go serio. Cisza nie jest dowodem, że nastolatek nie potrzebuje pomocy, a bunt nie wyjaśnia wszystkiego, co przeżywa.
Rozmowa nie musi kończyć się wraz z przedstawieniem
Dla uczniów z warszawskiej Białołęki teatralna historia mogła być okazją do zastanowienia się nad codziennymi relacjami. Wspólna ławka czy spotkania na szkolnym korytarzu nie oznaczają przecież, że wiadomo, z czym zmaga się druga osoba.
Praktyczny wymiar tego przekazu to uważność: zamiast uznawać czyjeś zachowanie za zwykłą niechęć, warto zostawić miejsce na wysłuchanie. Empatia, obecność i spokojne zainteresowanie mogą otworzyć rozmowę o sprawach dotąd przemilczanych. Spektakl wskazywał, że za pozornym odrzuceniem kontaktu może stać potrzeba wsparcia — również wtedy, gdy młody człowiek nie potrafi jeszcze o nie poprosić.
Źródło: facebook.com/DzielnicaBialoleka
