Zimowa walka o życie – bezdomny wezwał pomoc na 986

Zimowa walka o życie – bezdomny wezwał pomoc na 986

Wczesnym rankiem, około godziny 6, do operatora numeru alarmowego 986 dotarło dramatyczne zgłoszenie z warszawskiego Wawra. Zgłaszający, mężczyzna w kryzysie bezdomności, z trudem artykułował słowa, informując, że jest przemarznięty do granic możliwości i grozi mu śmierć. To wezwanie spowodowało natychmiastową reakcję patrolu z VII Oddziału Terenowego, który dobrze znał zarówno osobę zgłaszającą, jak i miejsce jej przebywania.

Wyzwanie dla strażników

Wcześniej tej samej nocy, około godziny 1:20, strażnicy miejscy odwiedzili mężczyznę, próbując go przekonać do opuszczenia nieogrzewanej szopy na opuszczonej działce i udania się do schroniska. Wówczas odmówił, mimo licznych prób przekonania go, że taka decyzja może uratować mu życie. Jak relacjonuje st. insp. Elżbieta Banaszek, patrol kończył nocną zmianę, kiedy znowu otrzymali wezwanie dotyczące tego samego mężczyzny. Wiedzieli, że nie mogą zwlekać.

Szybka reakcja i profesjonalizm

Gdy strażnicy dotarli na miejsce, zastali mężczyznę w stanie poważnego wychłodzenia. Szron pokrywał ściany szopy, a także jego okrycie. St. insp. Mariusz Dróżdż, będący doświadczonym ratownikiem, szybko przystąpił do udzielania pomocy, podczas gdy jego partnerka z patrolu przygotowywała defibrylator. Mężczyzna, siedząc skulony, miał wyraźnie niebieską twarz i lodowate dłonie. Zapytał, czemu nie rozpalił ognia w piecyku, odpowiedział, że bał się wychodzić na zewnątrz w mrozie.

Działania ratunkowe

Strażnicy natychmiast wezwali pogotowie, a do tego czasu zebrali suche gałęzie i rozpalili ogień, by choć na chwilę ogrzać wychłodzonego mężczyznę. Dzięki temu mogli zauważyć, jak jego skóra stopniowo odzyskuje naturalny kolor. Mężczyzna został szybko przewieziony do szpitala, co prawdopodobnie uratowało mu życie.

Rola strażników miejskich

Strażnicy miejscy odgrywają kluczową rolę w monitorowaniu miejsc, gdzie przebywają osoby w kryzysie bezdomności, zwłaszcza podczas mroźnych nocy. Regularnie kontrolują pustostany i opuszczone altany, aby zapobiegać tragediom. W tej sytuacji szybka reakcja patrolu oraz ich znajomość terenu i potrzeb osób bezdomnych przyczyniły się do uratowania życia mężczyzny.

Dzięki interwencji strażników, mężczyzna został bezpiecznie przetransportowany do placówki medycznej, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Tego typu działania pokazują, jak istotna jest szybka reakcja i profesjonalizm służb ratunkowych w sytuacjach zagrożenia życia.

W przypadku podobnych sytuacji, mieszkańcy Warszawy mogą korzystać z numeru alarmowego: 986 lub wysłać SMS na numer: 723 986 112.

Źródło: Straż Miejska m.st. Warszawy