Zatrzymany pedofil z Wołomina: Policja rozwiązała sprawę po dwóch miesiącach śledztwa
Pod koniec września 2026 roku w Karpinie doszło do zatrzymania mężczyzny z gminy Somianka, podejrzewanego o poważne przestępstwa na tle seksualnym z wykorzystaniem internetu. Dynamiczna akcja policji była efektem wielotygodniowego dochodzenia prowadzonego przez funkcjonariuszy z Wołomina, którzy na podstawie zgromadzonych dowodów zdecydowali się zatrzymać 54-latka.
Jak doszło do zatrzymania: kulisy działań śledczych
Śledztwo w tej sprawie trwało ponad dwa miesiące. Policjanci analizowali aktywność mężczyzny w sieci od połowy lipca do końca września 2026 roku. W tym czasie podejrzany regularnie korzystał z popularnych komunikatorów, a jego celem były osoby, które przedstawiały się jako dziewczynki poniżej 15. roku życia. Według ustaleń funkcjonariuszy, mężczyzna prowadził rozmowy o charakterze seksualnym i przekazywał materiały pornograficzne. Tego typu działania są w Polsce surowo zabronione i szczególnie napiętnowane społecznie.
Współpraca z organizacją pozarządową: kto stoi za dekonspiracją?
Przełom w śledztwie nastąpił dzięki współpracy policjantów z fundacją, której głównym celem jest przeciwdziałanie przestępczości seksualnej w internecie. Pracownicy tej organizacji wcielili się w rolę nieletnich użytkowniczek sieci, prowadząc z podejrzanym korespondencję pod przykrywką. Informowali rozmówcę o swoim wieku, a mimo to 54-latek kontynuował kontakt, wyraźnie ignorując fakt, że rozmawia z osobami udającymi dzieci. Działania fundacji umożliwiły zgromadzenie niepodważalnych dowodów, które przekazano policji.
Podejrzany na celowniku organów ścigania: recydywa i złamanie zakazów
Jak się okazało, zatrzymany nie pierwszy raz popadł w konflikt z prawem. Wcześniej był już wielokrotnie karany za podobne przestępstwa, a na jego koncie widnieją wyroki związane zarówno z wykorzystywaniem internetu do kontaktów z nieletnimi, jak i złamaniem sądowych zakazów. Sąd wcześniejsze orzeczenia objął między innymi zakazem kontaktowania się z osobami poniżej 15. roku życia i korzystania z komunikatorów internetowych. Mimo to mężczyzna ponownie dopuścił się tych samych czynów, ukrywając się przed policją.
Zabezpieczone dowody i kierunek dalszego dochodzenia
Podczas zatrzymania śledczy zabezpieczyli telefon komórkowy podejrzanego, który może stać się kluczowym dowodem w sprawie. Obecnie trwa szczegółowa analiza zawartości urządzenia – policjanci sprawdzają, czy mężczyzna kontaktował się z innymi potencjalnymi ofiarami i jakie treści przesyłał za pośrednictwem internetu. Zakres przestępczej działalności może okazać się szerszy, niż pierwotnie zakładano. Wszystkie czynności odbywają się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie.
Decyzja sądu i możliwe konsekwencje prawne
54-latek już usłyszał zarzuty m.in. naruszenia przepisów Kodeksu karnego, w tym dotyczących uwodzenia nieletnich przez internet oraz rozpowszechniania treści pornograficznych. W związku z powagą sprawy, sąd przychylił się do wniosku prokuratury o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Za postawione zarzuty grozi mu nawet 10 lat więzienia, a fakt działania w ramach czynu ciągłego może wpłynąć na surowszy wymiar kary. W najbliższych tygodniach śledczy planują ustalić, jakie jeszcze przestępstwa mogą być powiązane z zatrzymanym mężczyzną oraz czy na jego trop uda się trafić też inne ofiary.
Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji
