Fałszywy lekarz i historia o chorej synowej. 93-latka straciła 30 tys. złotych

Fałszywy lekarz i historia o chorej synowej. 93-latka straciła 30 tys. złotych

93-letnia kobieta straciła 30 tysięcy złotych po telefonie od oszustów, którzy przekonali ją, że jej synowa potrzebuje pilnego leczenia. Gotówkę odebrała od seniorki nieznajoma kobieta. W historię uwierzyła również sąsiadka poszkodowanej.

Rozmowę rozpoczął mężczyzna, który poinformował 93-latkę o rzekomym zagrożeniu życia członka rodziny. Następnie telefon przejął jego wspólnik. Przedstawił się jako lekarz ze szpitala zakaźnego na warszawskiej Woli i przekonywał, że synową seniorki może uratować trudno dostępny lek.

Początkowo rozmówca domagał się 200 tysięcy złotych. Gdy kobieta wyjaśniła, że nie ma takiej sumy, zmniejszył żądanie do 30 tysięcy. Zapowiedział, że po pieniądze przyjdzie przedstawicielka firmy dysponującej preparatem. Fałszywy lekarz zdołał przekonać do tej wersji również sąsiadkę 93-latki.

Wkrótce przy mieszkaniu pojawiła się nieznajoma. Seniorka przekazała jej kopertę z gotówką, sądząc, że pokrywa koszt leczenia. Dopiero później zrozumiała, że padła ofiarą oszustwa.

Policja radzi sprawdzać takie telefony

Funkcjonariusze przypominają, by pod wpływem niepokojącej wiadomości nie podejmować decyzji pod presją czasu. Rozmowę najlepiej zakończyć, a sytuację zweryfikować, dzwoniąc samodzielnie do bliskiej osoby na znany numer.

Nie należy wręczać pieniędzy obcym, nawet jeśli twierdzą, że działają w imieniu rodziny, szpitala lub innej instytucji. O podobnych metodach warto rozmawiać z seniorami, a podejrzane telefony i próby wyłudzenia zgłaszać policji.

Źródło: Aktualności Komenda Stołeczna Policji