Warszawskie dzielnice w ogniu debaty: Nocna prohibicja budzi kontrowersje!

Warszawskie dzielnice w ogniu debaty: Nocna prohibicja budzi kontrowersje!

W Warszawie trwa gorąca debata dotycząca potencjalnego wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych. Decyzje w tej sprawie są różnorodne w zależności od dzielnicy, co odzwierciedla złożoność tematu. Radni Śródmieścia jednogłośnie poparli propozycję prezydenta, jednak w innych dzielnicach sytuacja wygląda inaczej. Na przykład, na Ochocie decyzja była podzielona, podczas gdy w Mokotowie, Ursynowie oraz Pradze-Południe inicjatywa została odrzucona. We Włochach wynik głosowania przesądził jeden głos, podobnie jak w Białołęce, Rembertowie i Ursusie, które również sprzeciwiły się wprowadzeniu zakazu. Co więcej, na Pradze-Północ sesja została odroczona i będzie kontynuowana w czwartek. W środę na temat zakazu wypowiedzą się radni z Targówka, Wawra, Wilanowa, Żoliborza oraz Bielan.

Spośród 18 warszawskich dzielnic, dziewięć wyraziło sprzeciw wobec nocnej prohibicji, a dwie dzielnice ją poparły, co wyraźnie pokazuje rozbieżność opinii na ten temat w stolicy.

Praktyka nocnej prohibicji w innych regionach Polski

Zakaz sprzedaży alkoholu w nocy nie jest nowością w Polsce, a od 2018 roku aż 180 gmin zdecydowało się na takie rozwiązanie. Często zakaz obowiązuje jedynie w części miasta lub gminy. Duża liczba regulacji tego typu jest obecna w województwach mazowieckim, małopolskim oraz wielkopolskim.

Wśród większych polskich miast, które wprowadziły nocny zakaz na całym swoim obszarze, znajdują się Kraków, Bydgoszcz, Biała Podlaska i Gdańsk. Inne miasta, takie jak Poznań, Wrocław czy Rzeszów, ograniczyły prohibicję jedynie do centralnych dzielnic.

Wpływ na miasta turystyczne w kraju

Miasta turystyczne również zaczynają wprowadzać nocne ograniczenia sprzedaży alkoholu, adaptując przepisy do sezonu turystycznego. Na przykład, Giżycko podjęło taką decyzję w czerwcu, natomiast Słupsk i Szczecin wprowadziły zakaz odpowiednio w lipcu i na początku sierpnia.

Te decyzje pokazują, jak różnorodne są podejścia do nocnej prohibicji w Polsce, często zależne od lokalnych potrzeb i realiów. Temat wzbudza wiele emocji, zarówno wśród mieszkańców, jak i samorządowców, co dodatkowo komplikuje proces podejmowania decyzji.