Warszawa: Spektakl „(Nie) kocham mojego syna” stawia rodziców przed trudnym dylematem miłości i akceptacji

W warszawskim Teatrze Nowe Formy już 12 i 13 września widzowie będą mogli zmierzyć się z jednym z najtrudniejszych dylematów współczesnego rodzicielstwa. Spektakl w reżyserii Rafała Pyki porusza temat, który w wielu domach pozostaje tematem tabu.
Kiedy dziecko nie spełnia oczekiwań
Dziesięcioletni Antek nie pasuje do stereotypowych wyobrażeń o chłopcu – nosi plecak z jednorożcem i ma zainteresowania, które wywołują agresję rówieśników. Przemoc, której doświadcza w szkole, stawia jego rodziców przed wyborem między ochroną autentyczności syna a dostosowaniem się do społecznych norm.
Natalia i Daniel muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, które zadaje sobie wielu rodziców: czy kochamy nasze dzieci bezwarunkowo, czy tylko wtedy, gdy spełniają nasze wyobrażenia o tym, jakie powinny być?
Teatralne doświadczenie bliskości
Przedstawienie zyskuje na sile dzięki kameralnemu charakterowi miejsca przy ulicy Zakroczymskiej 11. Niewielka przestrzeń teatralna pozwala na bezpośredni kontakt z emocjami bohaterów, co czyni spektakl szczególnie intensywnym przeżyciem.
Reżyser Rafał Pyka nie ucieka od trudnych tematów – jego spektakl to zaproszenie do dyskusji o tolerancji, akceptacji różnorodności i granicach miłości rodzicielskiej.
Dwa wieczory z trudnymi pytaniami
Oba spektakle rozpoczną się o godzinie 19:00. To okazja dla warszawiaków, by uczestniczyć w przedstawieniu, które może zmienić perspektywę patrzenia na własne relacje rodzinne i społeczne postawy wobec inności.