Ukrainiec aresztowany w Warszawie za groźby podpaleń polskich domów po zmianach w 800 plus

Stołeczna policja zakończyła błyskawiczną akcję przeciwko obywatelowi Ukrainy, który w mediach społecznościowych publikował groźby podpaleń. 29-latek został zatrzymany na warszawskiej Pradze-Południe po tym, jak w reakcji na zmiany w programie 800 plus groził aktami wandalizmu wobec polskich domostw.
Groźby podpaleń w odpowiedzi na zmiany w 800 plus
Zatrzymany mężczyzna nagrywał i publikował materiały wideo, w których bezpośrednio groził podpaleniem polskich domów. Jego wypowiedzi były reakcją na decyzję polskich władz o ograniczeniu dostępu do świadczenia 800 plus dla niepracujących obywateli Ukrainy. Treści te zostały szybko zgłoszone odpowiednim służbom, które niezwłocznie podjęły działania.
Wydział Terroru Kryminalnego i Zabójstw warszawskiej policji otrzymał informacje o podejrzanych materiałach i w ciągu kilku godzin zlokalizował sprawcę. Funkcjonariusze przeprowadzili zatrzymanie w piątkowy wieczór 29 sierpnia na terenie dzielnicy Praga-Południe.
Zarzuty i konsekwencje prawne
29-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty publicznego nawoływania do popełnienia przestępstwa. To poważne wykroczenie w polskim systemie prawnym, które może skutkować surową karą. Prokuratura bada szczegółowo treść opublikowanych materiałów oraz okoliczności ich powstania.
Sprawa ma wymiar nie tylko karny, ale także administracyjny. Stołeczna policja we współpracy z Nadwiślańskim Oddziałem Straży Granicznej przygotowuje dokumentację niezbędną do wszczęcia procedury deportacyjnej wobec zatrzymanego.
Polityka deportacyjna wobec obcokrajowców
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński odniósł się do sprawy, potwierdzając konsekwentne działania służb. Szef MSWiA przypomniał, że w bieżącym roku z Polski zostało już przymusowo wydalonych 1,1 tysiąca obcokrajowców, co pokazuje skalę działań deportacyjnych.
Wśród deportowanych znalazło się 15 obywateli Ukrainy, którzy wielokrotnie łamali polskie prawo w różnych kategoriach przestępstw. Minister podkreślił, że polskie służby nie tolerują łamania prawa przez obcokrajowców, niezależnie od ich pochodzenia czy sytuacji życiowej.
Przypadek zatrzymanego 29-latka pokazuje, jak szybko i skutecznie działają polskie służby w przypadku gróźb skierowanych przeciwko bezpieczeństwu obywateli i mienia.