Policyjne rodzeństwo uratowało życie na ulicy Nadarzyńskiej
Błyskawiczna interwencja na Nadarzyńskiej – policyjne rodzeństwo uratowało życie mieszkanki Piaseczna
Niecodzienna sytuacja na jednej z głównych ulic
Pod koniec grudnia 2025 roku przy ulicy Nadarzyńskiej w Piasecznie rozegrała się scena, która udowadnia, jak ważna jest szybka reakcja na zagrożenie zdrowia lub życia drugiego człowieka. Przechodnie byli świadkami, jak dwójka policjantów poza służbą stanęła na wysokości zadania i natychmiast zareagowała na niespodziewaną sytuację.
Natychmiastowa pomoc dzięki czujności policjantów
Podczas przejazdu tą trasą sierżant Norbert Lackowski wraz z siostrą, młodszą aspirantką Pauliną Lackowską, zauważyli osobę leżącą na chodniku. Niezwłocznie podjęli działania ratunkowe: Paulina Lackowska przystąpiła do udzielania pomocy przedmedycznej, stale obserwując stan poszkodowanej, natomiast Norbert Lackowski zadzwonił pod numer alarmowy i precyzyjnie przekazał służbom lokalizację oraz szczegóły zdarzenia. Ich profesjonalizm sprawił, że wsparcie medyczne zostało wezwane błyskawicznie.
Sprawne przekazanie kobiety pod opiekę ratowników
Ekipa pogotowia ratunkowego pojawiła się na miejscu w krótkim czasie. Przejęli opiekę medyczną nad kobietą, a szybka reakcja rodzeństwa pozwoliła na natychmiastowe wdrożenie specjalistycznych działań. Dzięki zachowaniu spokoju i właściwej ocenie sytuacji, poszkodowana szybko otrzymała profesjonalną pomoc, co ma ogromne znaczenie w przypadku nagłych zagrożeń zdrowia.
Dlaczego warto reagować? Przykład z Piaseczna
Ten incydent pokazuje, że umiejętność udzielania podstawowej pomocy przedmedycznej oraz natychmiastowe wezwanie pomocy to kompetencje, które mogą zmienić bieg wydarzeń. W sytuacjach nagłych liczy się każda minuta. Warto pamiętać, że reagować może każdy – zarówno policjant, jak i zwykły mieszkaniec. W Piasecznie znów dowiedziono, że nie powinno się pozostawać obojętnym na cudzą krzywdę.
Co zrobić, widząc osobę w potrzebie?
Podstawowe zasady to:
- Nie podchodzić bezrefleksyjnie – upewnić się, że miejsce jest bezpieczne
- Sprawdzić stan osoby poszkodowanej – czy reaguje, czy oddycha
- Zadzwonić na numer 112 i przekazać jak najwięcej informacji
- Udzielać pomocy w miarę swoich możliwości do czasu przyjazdu ratowników
Dzięki takim zachowaniom, jak te zaprezentowane przez rodzeństwo z Piaseczna, mieszkańcy mogą czuć się bezpieczniej. To także apel do wszystkich – odwaga i odpowiedzialność za drugiego człowieka są na wagę złota. Każdy z nas może uratować życie.
Źródło: Komenda Stołeczna Policji
