Niesie pomoc w służbie i poza nią

Niesie pomoc w służbie i poza nią

Często niewidoczne na pierwszy rzut oka historie kryją się za mundurami i rutynowymi czynnościami służb mundurowych. Niekiedy to właśnie zwykłe, ludzkie gesty przynoszą największą nadzieję i realnie zmieniają czyjeś życie. Tak było w przypadku młodszego aspiranta Dominika Krawca, funkcjonariusza Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, którego decyzja sprzed kilku lat stała się początkiem wyjątkowej misji ratowania życia.

Decyzja, która daje szansę na życie

W 2017 roku Dominik Krawiec zdecydował się zarejestrować w bazie dawców szpiku DKMS. To niewielki krok formalny — wypełnienie ankiety i oddanie próbki materiału genetycznego — a jednocześnie wyraz autentycznej troski o zdrowie innych. Rejestracja nie oznacza natychmiastowego wezwania do oddania szpiku, ale otwiera przed setkami osób po obu stronach procesu realną perspektywę pomocy.

Od znalezienia zgodności do pełnej kwalifikacji

Kluczowy moment dla każdego potencjalnego dawcy następuje, gdy laboratorium odnajduje w bazie osobę o identycznych parametrach genetycznych, niezbędnych do przeprowadzenia udanego przeszczepu. Taka sytuacja miała miejsce 22 października 2025 roku, gdy Dominik otrzymał wiadomość o możliwej zgodności z chorym pacjentem. Rozpoczęła się wtedy seria pogłębionych badań medycznych, które miały potwierdzić całkowitą zgodność oraz wykluczyć jakiekolwiek przeszkody zdrowotne.

Przygotowanie do zabiegu – co czeka dawcę?

Zanim dojdzie do pobrania komórek macierzystych, dawca przechodzi szczegółowe instruktaże oraz wdraża się w procedury zabezpieczające jego zdrowie. Lekarze krok po kroku tłumaczą, jak przebiega proces aferezy, czyli pobierania komórek z krwi, oraz jak bezpiecznie stosować specjalne preparaty stymulujące ich wytwarzanie. Odpowiednie przygotowanie jest kluczowe nie tylko dla skuteczności zabiegu, ale przede wszystkim dla bezpieczeństwa osoby niosącej pomoc.

Pobranie komórek i przekazanie nadziei

10 grudnia 2025 roku w Centralnym Szpitalu Klinicznym w Warszawie odbyło się pobranie komórek macierzystych. Procedura, prowadzona w warunkach szpitalnych, została przeprowadzona pod nadzorem doświadczonego personelu medycznego. Komórki trafiły następnie do pacjenta z zagranicy, stając się dla niego szansą na powrót do zdrowia. Dominik Krawiec otrzymał dowód uznania — imienny dokument potwierdzający jego udział w tej ratującej życie inicjatywie.

Codzienny patriotyzm i społeczna odpowiedzialność

Działania takie jak te pokazują, że służba w policji nie ogranicza się wyłącznie do obowiązków zawodowych. Wielu funkcjonariuszy angażuje się w akcje oddawania krwi czy rejestrację w bazach dawców. To właśnie takie postawy budują lokalną solidarność i udowadniają, że troska o drugiego człowieka to konkretne czyny, nie tylko deklaracje.

Prawda o oddawaniu szpiku – jak wygląda procedura?

Wielu ludzi wciąż ma obawy związane z dawstwem szpiku, które niejednokrotnie wynikają z mylnych przekonań. Dzięki rozwojowi medycyny pobranie komórek macierzystych przeprowadza się w zdecydowanej większości przypadków z krwi obwodowej, a cały proces jest monitorowany i bezpieczny. Znalezienie „genetycznego bliźniaka” bywa trudne, jednak to często jedyna szansa na wyleczenie dla chorego — dlatego rejestracja kolejnych osób w bazie jest tak istotna.

Kto może zostać dawcą i dlaczego warto?

Każda zdrowa osoba w wieku od 18 do 55 lat, która nie cierpi na poważne choroby przewlekłe i nie jest nosicielem zakaźnych patogenów, może dołączyć do grona potencjalnych dawców. Rejestracja to nie tylko wpis do bazy — to symboliczny akt solidarności z osobami, które każdego dnia walczą o życie. W momencie, gdy pojawia się zgodność genetyczna, dawca staje się dla biorcy „bliźniakiem genetycznym” — niepowiązanym rodzinnie, ale dającym nadzieję na kolejne lata.

Oddanie szpiku to nie tylko akt odwagi, ale i wyraz odpowiedzialności społecznej. Najczęściej wystarcza pobranie komórek z krwi, a zdecydowanie rzadziej konieczne jest pobranie ich z talerza kości biodrowej pod znieczuleniem ogólnym. Decyzja o zostaniu dawcą może ocalić czyjeś życie i jest jednym z najbardziej wartościowych gestów, jakich można dokonać wobec drugiego człowieka.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji