Agresywny syn aresztowany przez policję po interwencji w Milanówku
Wczorajsze popołudnie przyniosło niepokojące wydarzenia w Milanówku, gdyż lokalna policja została wezwana do interwencji w sprawie rodzinnej. Na miejscu okazało się, że kobieta obawiała się wejścia do własnego mieszkania ze względu na agresywne zachowanie syna. Incydenty tego typu miały miejsce od dwóch lat, co skłoniło ją do szukania pomocy.
Policja w akcji
Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze podjęli próbę dostania się do mieszkania, z którego dobiegały krzyki i wyzwiska adresowane do matki oraz interweniujących. Gdy drzwi zostały otwarte, policjanci błyskawicznie obezwładnili agresora. Mężczyzna został przewieziony na komisariat, gdzie w wyniku badania alkomatem stwierdzono, że miał prawie 2 promile alkoholu we krwi.
Śledztwo ujawnia kolejne incydenty
W toku dochodzenia ujawniono, że dzień przed zatrzymaniem mężczyzna również wywołał awanturę, tym razem w mieszkaniu swojej byłej partnerki. W trakcie tego zajścia uszkodził drzwi wejściowe i telefon komórkowy, a także zagroził pobiciem dziecku znajdującemu się pod jej opieką. Te dodatkowe informacje tylko pogłębiły jego kłopoty prawne.
Skutki i decyzje sądowe
Po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące wszystkich trzech przestępstw. Współpraca policji z prokuratorem doprowadziła do złożenia wniosku do sądu o tymczasowe aresztowanie. Sąd przystał na tę prośbę, decydując, że mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie. Zarzucane mu czyny mogą skutkować karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: KPP w Grodzisku Mazowieckim
