Policja rozbija oszustów „na lekarza” – setki tysięcy złotych w rękach przestępców!

Policja rozbija oszustów „na lekarza” – setki tysięcy złotych w rękach przestępców!

W ostatnich tygodniach warszawska policja rozbiła grupę oszustów, która podstępem wyłudzała pieniądze pod pozorem pilnej pomocy medycznej dla bliskich. Funkcjonariusze ujawnili szczegóły wieloetapowej operacji, dzięki której udało się zatrzymać osoby odpowiedzialne za wyłudzenia warte setki tysięcy złotych. Służby apelują o ostrożność – schemat działania przestępców jest wysoce przekonujący i może dotknąć każdego mieszkańca miasta.

Jak działali sprawcy? Mechanizm telefonicznych wyłudzeń

Przestępcy wykorzystywali powszechny lęk o zdrowie bliskich, podszywając się przez telefon pod lekarzy lub członków rodziny. Wykorzystywali zmyślone historie o nagłych problemach zdrowotnych, by nakłonić wytypowane osoby – najczęściej seniorów – do przekazania gotówki na rzekome, natychmiastowe leczenie. Po akceptacji przez ofiarę, po pieniądze zgłaszała się wyznaczona osoba, tzw. „odbierak”, której wręczano środki w przekonaniu, że trafią do szpitala.

Intensywna akcja kryminalna na Bemowie

Kluczowy punkt w śledztwie nastąpił w połowie stycznia, kiedy to policjanci z Mokotowa namierzyli samochód powiązany z oszustwami na terenie Bemowa. Zatrzymanie przestępców wymagało szybkiej reakcji: pościg rozpoczął się na ulicy, a zakończył pieszo, gdy podejrzani próbowali uciekać. Funkcjonariusze schwytali młodą kobietę, przy której znaleziono ponad 98 000 złotych w gotówce – całość pochodziła z wcześniejszych przestępstw.

Śledztwo przekracza granice Warszawy – zatrzymania w Łodzi

Wydarzenia na Bemowie okazały się początkiem większych ustaleń. Policja kontynuowała działania, które szybko doprowadziły do kolejnych zatrzymań, tym razem w Łodzi. W ręce funkcjonariuszy wpadło dwóch mężczyzn: 27-latek, pełniący rolę organizatora i logistyka, oraz 51-latek, którego udział wiązał się z ułatwianiem przestępstw. W toku dochodzenia ustalono, że młodszy z zatrzymanych brał udział w co najmniej czterech wyłudzeniach, które spowodowały straty przekraczające 230 tysięcy złotych.

Konsekwencje prawne i aktualne zarzuty

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola postawiła 27-latkowi zarzuty dotyczące oszustwa, napaści na funkcjonariusza w trakcie interwencji oraz posiadania środków psychotropowych. Sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym, tymczasowym aresztowaniu. 51-letni wspólnik odpowie za pomocnictwo i utrudnianie śledztwa – wobec niego zastosowano dozór policyjny. Obaj zatrzymani mogą trafić do więzienia nawet na osiem lat, jeśli sąd podtrzyma najpoważniejsze zarzuty.

Policja apeluje: jak nie dać się oszukać?

Zatrzymana niepełnoletnia dziewczyna została umieszczona w schronisku dla nieletnich i czeka na decyzje sądu rodzinnego. Policja wystosowała specjalny apel do mieszkańców Warszawy – zwłaszcza osób starszych i ich rodzin. Przypomina, by w przypadku telefonu z prośbą o pieniądze natychmiast skontaktować się z rzekomo potrzebującym, zanim podejmie się jakiekolwiek działania. Warto również uprzedzać najbliższych o możliwych metodach wyłudzeń i instruować seniorów, jak postępować w podobnych sytuacjach. Szczególnej ostrożności wymagają sytuacje, gdy rozmówca żąda natychmiastowego przekazania gotówki lub naciska na zachowanie rozmowy w tajemnicy – to sygnały ostrzegawcze, które nie powinny być lekceważone.

Dlaczego ta sprawa powinna zainteresować mieszkańców?

W ostatnich miesiącach podobne przypadki oszustw odnotowano także poza Warszawą, dlatego sprawa ta dotyczy wszystkich mieszkańców regionu. Policja prowadzi działania informacyjne i apeluje o czujność – szczególnie w kontaktach z nieznajomymi przez telefon. Każdy przypadek należy zgłaszać służbom, nawet jeśli nie doszło do przekazania pieniędzy. Zdecydowana reakcja społeczeństwa i współpraca z policją to najlepsza ochrona przed podobnymi przestępstwami.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji